– Jeżeli chciałbym mówić o wyniku, to rezultat 3:3 jest sprawiedliwy, lecz my musimy się zastanowić co się dzieje z naszą defensywą. Do tej pory obrona była naszym atutem, a w ostatnich spotkaniach straciliśmy bardzo dużo bramek. Dla kibica był to świetny mecz z mnóstwem bramek, ale tak jak już powiedziałem, nasza defensywa na ten moment jest słaba i wygląda, że gramy bez obrony – bardzo krótko podsumował występ swoje drużyny w Kluczborku trener Wary Poznań, Petr Nemec.
Coach biało-niebieskich Jan Furlepa, recenzował pierwszomajowe zawody następująco: – Na gorąco ciężko cokolwiek powiedzieć o tym meczu. Na pewno w naszym wypadku jest to strata dwóch punktów. W końcówce, po czerwonej kartce dla gości zagraliśmy „vabank”, lecz Warta się wybroniła. Wszystkie przeprowadzone zmiany były ofensywne. Jak dla mnie kluczowym momentem był gol do szatni tuż przed przerwą. Straciliśmy głowę w prostych sytuacjach, gdzie wystarczyło piłkę trochę przytrzymać. Dziękuję zespołowi za walkę i uważam, że moja drużyna była bliższa wygrania tego meczu.
fot. mkskluczbork.pl