MKS Kluczbork wygrywa w Gorzowie! 🤍💙
Punktualnie o 17:00 rozpoczęło się spotkanie w Gorzowie i nasz zespół od pierwszych minut ruszył do ataku. Już w 5. minucie MKS objął prowadzenie! Po świetnej akcji głową piłkę do siatki skierował Jakub Trojanowski! 🤍💙
Chwilę później mogliśmy podwyższyć prowadzenie. W 8. minucie nasz zawodnik został sfaulowany w polu karnym. Do jedenastki podszedł Dawid Wojtyra, ale jego strzał obronił bramkarz gospodarzy. Szkoda, bo drugi gol mógł znakomicie ustawić to spotkanie.
I właśnie przy Dawidzie Wojtyrze warto się na chwilę zatrzymać. Nasz napastnik błyszczał w meczach sparingowych, zdobywał gole i dawał nadzieję na świetny sezon. W lidze na razie nie może jednak odnaleźć właściwego rytmu. Dzisiejszy rzut karny miał być świetną okazją do przełamania, ale niestety bramkarz gospodarzy wygrał ten pojedynek. Wierzymy jednak, że Dawid się podniesie, przełamie i jeszcze nie raz będziemy cieszyć się z jego bramek! 🤍💙
Po bardzo dobrym początku tempo meczu nieco spadło. Dużo walki toczyło się w środku pola, a gra była często przerywana faulami. Gospodarze długo nie potrafili jednak poważnie zagrozić naszej bramce. W końcówce pierwszej połowy to ponownie MKS przejął inicjatywę i miał kilka rzutów rożnych.
Do przerwy prowadziliśmy 1:0. Byliśmy lepszą drużyną i mogliśmy schodzić do szatni z wyższym prowadzeniem.
Po zmianie stron MKS ponownie przejął inicjatywę. Dużo walki było w środku pola, ale cały czas brakowało drugiego gola, który pozwoliłby spokojniej kontrolować spotkanie. Nie mogliśmy zadowolić się jednobramkowym prowadzeniem, bo taki wynik zawsze jest bardzo złudny.
W 60. minucie w starciu z zawodnikiem gospodarzy ucierpiał nasz bramkarz Bartosz Warszakowski i potrzebował pomocy medycznej. Na szczęście był w stanie kontynuować grę.
I jak się później okazało — jego obecność była kluczowa! W kolejnych minutach Bartek kilka razy ratował nasz zespół przed utratą bramki.
W 67. minucie Neison podawał do Wojtyry, ale ponownie zabrakło skuteczności. Chyba za bardzo chcieliśmy już wejść z piłką do bramki zamiast po prostu oddać strzał.
W 71. minucie boisko opuścił Dawid Wojtyra, a jego miejsce zajął Rachel.
W 79. minucie nastąpiła podwójna zmiana w naszym zespole. Boisko opuścił Nesion, a w jego miejsce wszedł Kamil Nykiel. Z powodu kontuzji spotkanie zakończył również Dominik Lewandowski, którego zastąpił Jeremiasz Jurek.
W końcówce na boisku pojawił się także Łukasz Kabaj, który zmienił Maksymiliana Nowaka. 🤍💙
Końcówka spotkania zdecydowanie należała do gospodarzy. Musieliśmy się mocno pilnować i walczyć o utrzymanie prowadzenia. W 83. minucie wydawało się, że gospodarze doprowadzą do wyrównania, ale po raz kolejny kapitalnie interweniował Bartosz Warszakowski.
Ostatnie 15 minut spotkania to popis naszego bramkarza. Gdyby nie Bartek, w końcówce mogłoby być naprawdę krucho. To właśnie jego świetne interwencje pozwoliły nam zachować czyste konto i dowieźć prowadzenie do końca.
Ostatecznie jednak udało się! MKS Kluczbork wygrywa w Gorzowie 1:0 i wywozi niezwykle cenne trzy punkty! 🤍💙
Jest jeszcze jedna bardzo wymowna statystyka. Wszystkie nasze ligowe bramki w tym sezonie zdobywali do tej pory zawodnicy defensywni. Ani jednego gola nie mają na swoim koncie nasi napastnicy oraz pozostali zawodnicy ofensywni. Dzisiejsze trafienie Jakuba Trojanowskiego jest już kolejnym tego przykładem.
Z jednej strony cieszy, że nasi defensorzy potrafią dać zespołowi tak wiele również w ofensywie. Z drugiej — zdecydowanie potrzebujemy przełamania naszych zawodników ofensywnych. Szczególnie liczymy tutaj na Dawida Wojtyrę, który w sparingach zachwycał skutecznością. Dzisiaj miał znakomitą okazję, ale nie wykorzystał rzutu karnego. Wierzymy jednak, że pierwsza ligowa bramka Dawida jest już tylko kwestią czasu.
Trzy punkty jadą do Kluczborka! Brawo, Panowie! Gramy dalej! 🤍💙
Stilon Gorzów – MKS KLUCZBORK 0:1 (0:1)
Bramki: 0:1 – Trojanowski 5′
MKS: Warszakowski – Napora, Trojanowski, Maj, Lewandowski (Jurek 79′), Neison (Nykiel 79′), Wiszniowski, Wojtyra (Rachel 71′), Czapliński, Nowak (Kabaj), Niziołek


