- PIERWSZA DRUŻYNA PRZYPIĘTY WOKÓŁ KLUBU

Porażka w Polkowicach

Eksperymentalny skład, błędy i niewykorzystane sytuacje. MKS przegrywa w Polkowicach

W meczu z wiceliderem tabeli — Górnik Polkowice — nasz zespół zaprezentował się w mocno przemeblowanym składzie.  Mimo porażki trudno jednak powiedzieć, że gospodarze całkowicie zdominowali spotkanie. Dużo bardziej niż różnica jakości o końcowym wyniku zdecydowały nasze indywidualne błędy w postaci takich prezentów jak choćby przy pierwszym golu i brak skuteczności.

Początek spotkania należał do gospodarzy, którzy od pierwszych minut starali się grać agresywnie i ofensywnie. Około 13. minuty kilka razy zagrozili naszej defensywie, jednak dobrze między słupkami spisywał się Marcin Kaczmarczyk i udało się przetrwać trudny fragment meczu.

W 20. minucie przyszła jednak sytuacja, która ustawiła pierwszą połowę, a nie miała prawa się zdarzyć, fatalne podanie naszego zawodnika, a gospodarze bezlitośnie wykorzystali prezent i objęli prowadzenie. Gol z gatunku tych, których najchętniej chciałoby się szybko wymazać z pamięci.

MKS próbował odpowiedzieć. Były rzuty rożne, próby konstruowania akcji i kilka ciekawych momentów pod polem karnym rywali, jednak brakowało dokładności, agresji w finalizacji oraz ostatniego podania. Najlepszych okazji nie udało się zamienić na gola, a kilka uderzeń mijało bramkę lub było blokowanych.

Gospodarze również mieli swoje sytuacje, ale w wielu momentach ratował nas Kaczmarczyk, który kilkukrotnie dobrze interweniował i utrzymywał zespół w grze.

Po przerwie trener zdecydował się na kolejne zmiany personalne, a MKS szukał wyrównania. Udało się to w 67 minucie i to na tyle z naszej strony w tym meczu. Mimo że obraz gry nie wskazywał na wyraźną przewagę gospodarzy, to Polkowice potrafiły wykorzystać nasze błędy. Radość trwała jednak krótko. Kilka minut później gospodarze ponownie wykorzystali nasze problemy w defensywie. Po dośrodkowaniu w pole karne zawodnik Górnika wygrał pojedynek powietrzny i było 2:1.

W końcówce MKS próbował jeszcze wrócić do meczu, jednak brakowało skuteczności. Swojej szansy nie wykorzystał między innymi Pacholak, a gospodarze dołożyli trzeciego gola i zamknęli spotkanie.

Pozytywy meczu to debiuty Adriana Pacholaka i Marcina Kamskiego.

Po meczu trener zwracał uwagę przede wszystkim na indywidualne błędy oraz niewykorzystane sytuacje:
„Przegraliśmy po błędach indywidualnych. Z gry nie wyglądało to źle, zabrakło skuteczności. Były sytuacje na 1:0 i później na 2:1. Żal przede wszystkim tych stuprocentowych okazji. Cieszy natomiast to, że wszyscy są zdrowi.”

Górnik Polkowice – MKS Kluczbork 3:1 (1:0)

Bramki: 20 minuta 1:0 – Nagrodzki, 1:1 67 minuta Rusiak, 73 minuta 2:1 _ Baranowski, 80 minuta 3:1 – Mojzyk

MKS: Kaczmarczyk – Napora, Trojanowski (Rusiak), Knejski, Lewandowski, Nykiel (Kamski), Zawada, Kulig (Pacholak), Biskup (Janicki), Radomski, Muller