- PIERWSZA DRUŻYNA PRZYPIĘTY WOKÓŁ KLUBU

Lekko, łatwo i przyjemnie. Od początku do końca pod totalną kontrolą.

MKS Kluczbork pokonał Pniówek Pawłowice 2:0, choć sam wynik nie oddaje pełnej dominacji naszego zespołu.

Trzeba podkreślić, że warunki do gry nie były złe, choć w kuluarach również goście zwracali uwagę na długość murawy. Natomiast jeśli chodzi o sam przebieg spotkania – niezależnie od stanu boiska – to my byliśmy stroną wyraźnie lepszą.

Spotkanie z przedostatnią drużyną ligi od początku przebiegało pod nasze dyktando. Już w 45. sekundzie objęliśmy prowadzenie – po zablokowanym wybiciu przez obrońców przez Michała Biskupa, piłka trafiła do Konrada Janickiego, który bez problemu pokonał bramkarza gości.

Pierwsza połowa to zdecydowana przewaga MKS-u. Po akcjach Janickiego i Tuszyńskiego wynik mógł być znacznie wyższy – nawet 4:0 czy 5:0. Niestety, mimo wielu sytuacji, brakowało skutecznego wykończenia.

Po przerwie tempo meczu nieco spadło. Goście próbowali swoich szans głównie w kontratakach, jednak nie stworzyli realnego zagrożenia pod naszą bramką.

Decydujący moment nastąpił w 55. minucie. Z lewej strony świetnie dośrodkował Kamil Müller, a akcję skutecznie zamknął Patryk Tuszyński, podwyższając prowadzenie na 2:0.

Do końca spotkania kontrolowaliśmy przebieg gry i pewnie dowieźliśmy wynik do ostatniego gwizdka. Choć okazji było więcej, najważniejsze są trzy punkty, które dopisujemy do ligowej tabeli.

Przed nami przerwa majowa, a o kolejnych spotkaniach będziemy informować na bieżąco.

Dziękujemy za wsparcie i zachęcamy do dalszego dopingu!

MKS KLUCZBORK – Pniówek Pawłowice 2:0 (1:0)

Bramki: 1:0 – Janicki 1′, 2:0 – Tuszyński 55′

MKS: Jureczko – Maj, Trojanowski, Knejski, Napora (Lewandowski 85′), Neison (Nykiel 76′), Niziołek, Muller, Janicki (Zawada 76′), Biskup (Radomski 65′), Tuszyński