- PIERWSZA DRUŻYNA PRZYPIĘTY WOKÓŁ KLUBU

Nasze pytania – Wasz gość – Jakub Trojanowski

Siódmym zawodnikom który odpowiedział na nasze pytanie, był Jakub Trojanowski.

1. Jak oceniasz swoją rundę jesienną? Co poszło najlepiej, a co chciałbyś poprawić wiosną?

Odpowiedź:


Oceniam tę rundę średnio – straciliśmy dużo bramek, a jestem obrońcą, więc jestem z tego rozliczany. Mam nadzieję, że w drugiej rundzie stracimy mniej bramek i przyczynię się do zmniejszenia tej liczby. Z pozytywów były kilka meczy, w których zaliczyłem kilka dobrych interwencji.


2. Który moment tej rundy najbardziej zapadł Ci w pamięć – pozytywny albo trudny?

Odpowiedź:

Pozytywny moment tej rundy, który zapadł mi w pamięć najbardziej, to odwrócenie losów spotkania w Gorzowie z Wartą – z 1:0 na 1:2 na wyjeździe – oraz ostatni mecz u siebie z Lechią Zielona Góra, gdzie mieliśmy naprawdę duże problemy kadrowe, a postawiliśmy się liderowi i urwaliśmy punkt, grając praktycznie bez zmian.  Negatywny to na pewno końcówka rundy, gdy nastąpiła u nas plaga kontuzji i chłopaki wypadali po kolei, jeden za drugim.


3. Z kim w szatni masz najlepszy kontakt i dlaczego właśnie z nim?

Odpowiedź:

Ciężko wskazać jedną osobę – jestem otwartą osobą i z każdym zawodnikiem mam dobre i pozytywne relacje. Nie jestem w stanie wyróżnić jednego kolegi z szatni, ponieważ jest ich bardzo dużo.


4. Czy masz jakieś swoje przedmeczowe rytuały albo przesądy, o których kibice nie wiedzą?

Odpowiedź:
Nie mam szczególnych rytuałów przedmeczowych. Myślę, że dzień przed meczem i przed samym meczem słucham jakiejś muzyki i koncentruję się na meczu oraz swoich zadaniach. Czasem wizualizuję sobie mecz dzień wcześniej. Tak, to nic więcej specjalnego.


5. Kto w drużynie najwięcej żartuje, a kto jest największym „profesorem boiska”?

Odpowiedź:

Najwięcej w szatni żartuje… hmm, w sumie każdy w szatni lubi rzucić czasem żartem albo opowieścią. Mamy dobrą atmosferę, jest czasem z czego się pośmiać – czy to przed, czy po treningu. Też lubię czasem opowiedzieć jakąś historię albo anegdotkę z weekendu 😂. Największymi profesorami w szatni są zawodnicy najbardziej doświadczeni – jest ich kilku i młodzi mają od kogo czerpać wiedzę i wzorce, zarówno na boisku, jak i poza nim.


6. Co dla Ciebie jest najtrudniejsze w graniu w III lidze, a co daje największą satysfakcję?

Odpowiedź:

Najcięższe w 3. lidze, moim zdaniem, jest to, że ta liga jest mega wyrównana i każdy może wygrać i przegrać z każdym. W każdym meczu trzeba zachować koncentrację i realizować zadania, choć czasem jest ciężko, ponieważ drużyny w jednym meczu grają tak, a w innym nagle całkiem inaczej. To bardzo nieprzewidywalna liga. Największą satysfakcję sprawia mi granie na zero z tyłu, blokowanie strzałów i zapobieganie utratom bramek.


7. Jakie cele stawiasz sobie na nadchodzącą rundę – indywidualne i drużynowe?

Odpowiedź:

Moim indywidualnym, jak i drużynowym, celem na tę rundę jest tracić jak najmniej bramek w meczach i wygrywać jak największą liczbę meczów, a co to nam przyniesie – zobaczymy na koniec sezonu.