Jako szósty z naszymi pytaniami zmierzył się Maks Nowak.
1. Jak oceniasz swoją rundę jesienną? Co poszło najlepiej, a co chciałbyś poprawić wiosną?
Odpowiedź:
Oceniam ją na plus – przede wszystkim dlatego, że mogłem rozgrywać tutaj już swój trzeci sezon. Zawsze chcę pomagać drużynie i dawać z siebie wszystko na boisku. W rundzie wiosennej moim indywidualnym celem jest powrót do zdrowia po kontuzji i łapanie minut, aby wrócić do pełnej formy. Drużynowo naszym celem jest gonienie czołówki ligi.
2. Który moment tej rundy najbardziej zapadł Ci w pamięć – pozytywny albo trudny?
Odpowiedź:
Najbardziej pozytywnie wspominam mecz z Górnikiem Polkowice. Po kilku spotkaniach wróciłem do pierwszego składu i mogłem pomóc zespołowi w starciu z bardzo trudnym przeciwnikiem.
3. Z kim w szatni masz najlepszy kontakt i dlaczego właśnie z nim?
Odpowiedź:
Najlepiej dogaduję się z Matim Kuligiem – siedzimy obok siebie w szatni i dobrze się rozumiemy.
4. Czy masz jakieś swoje przedmeczowe rytuały albo przesądy, o których kibice nie wiedzą?
Odpowiedź:
Nie mam żadnych poważnych przesądów. Lubię się po prostu wyciszyć i posłuchać muzyki, żeby skupić się na meczu.
5. Kto w drużynie najwięcej żartuje, a kto jest największym „profesorem boiska”?
Odpowiedź:
Największym „profesorem boiska” jest Krzysiu Napora, a największym żartownisiem – Trojan.
6. Co dla Ciebie jest najtrudniejsze w graniu w III lidze, a co daje największą satysfakcję?
Odpowiedź:
Trzecia liga jest naprawdę wymagająca. Jeśli nie jest się skupionym i skoncentrowanym, łatwo stracić piłkę. Bardzo ważna jest determinacja – czasami same umiejętności nie wystarczą, wygrywają drużyny bardziej zdeterminowane. Największą satysfakcję dają mi udane dryblingi, podania, dośrodkowania czy asysty – wszystko, co pomaga zespołowi.
7. Jakie cele stawiasz sobie na nadchodzącą rundę – indywidualne i drużynowe?
Odpowiedź:
Moim priorytetem jest powrót do zdrowia po operacji i łapanie minut, aby odzyskać optymalną formę. Drużynowo chcę zdobywać jak najwięcej punktów i gonić czołówkę ligi.


