- PIERWSZA DRUŻYNA PRZYPIĘTY WOKÓŁ KLUBU

4:0 w Otmuchowie i kolejny krok do finału!

🏆 1/8 finału Wojewódzkiego Pucharu Polski z nami! 💪⚽

Zadanie wykonane — pewne zwycięstwo 4️⃣:0️⃣ w Otmuchowie, choć początki wcale nie były łatwe.

Boisko? Bardzo ciężkie – grząskie, z wysoką trawą i nierówne. Piłka często odskakiwała naszym zawodnikom, przez co trudno było o płynną grę, do jakiej jesteśmy przyzwyczajeni na poziomie trzecioligowym. Chłopcy mówili po meczu, że nogi się ślizgały, a każdy krok kosztował mnóstwo sił. Ale warunki były takie same dla obu drużyn – trzeba było sobie z tym poradzić.

Pierwsze minuty to nasza dominacja, choć gospodarze mieli jedną groźną sytuację — świetnie w bramce spisał się Marcin Kaczmarczyk. Potem już w pełni kontrolowaliśmy przebieg spotkania.

W 14. minucie niefortunne zdarzenie – Bartek Chłód został trafiony w twarz. Skończyło się wizytą w szpitalu i diagnozą: złamana szczęka. Bartek, jesteśmy z Tobą! 💙 Trzymaj się i wracaj do zdrowia!

W 28. minucie objęliśmy prowadzenie – rzut karny pewnie wykorzystał Marko Zawada. Do przerwy wynik nie uległ zmianie, choć mogliśmy prowadzić wyżej – Michał Biskup w sytuacji sam na sam chybił, gdy piłka podskoczyła na nierównym boisku.

Po przerwie kontynuowaliśmy swoją grę. Gospodarze próbowali kontr, ale to my zadawaliśmy kolejne ciosy.
➡️ W 62. minucie po wrzutce Kamila Müllera gola na 2:0 zdobył Dawid Czapliński.
Później okazji było jeszcze kilka – Czapliński, Biskup i Niziołek próbowali podwyższyć wynik, ale piłka nie zawsze chciała słuchać na tym trudnym terenie.

W końcu jednak Biskup precyzyjnie przymierzył – po świetnej akcji Konrada Janickiego, który kilka minut wcześniej pojawił się na boisku, a w 73. minucie urwał się obrońcom, wpadł w pole karne i wyłożył piłkę na pustaka. 3:0!

Nie minęły cztery minuty, a było już 4:0 – druga asysta w meczu Kamila Müllera, a akcję skutecznie zamknął ponownie Michał Biskup.

Zadanie wykonane ✅
Pewny awans bez nerwów i stresu. Szkoda tylko kontuzji Bartka Chłoda – taki jest niestety futbol. Cieszy natomiast wejście na boisko Krzysztofa Gasztycha, o którym już pisaliśmy w osobnym poście.

Teraz czas na regenerację, przegląd wojsk i przygotowania do sobotniego meczu ligowego we Wrocławiu ze Ślęzą. Gramy dalej, MKS! 💙⚽

Czarni Otmuchów – MKS KLUCZBORK 0:4 (0:1)

Bramki: 1:0 – Zawada 28′, 2:0 – Czapliński 62′, 3:0 – Biskup 73′, 4:0 – Biskup 77′

MKS: Kaczmarczyk – Trojanowski, Chłód (Napora 18′), Knejski, Nizołek, Zawada (Gasztych 75′), Muller, Plichta (Janicki), Czapliński, Biskup, Nowak